Wiedza

Najmodniejsze kapelusze wszystkich sezonów

30 października 2010

Który kapelusz nałożyć? Żółty? Lepiej wziąć niebieski? Czy czerwony czasem nie jest najbardziej twarzowy? Biały? A może klasyczna czerń? Czy zielony nie będzie pasował do płaszcza?

To oczywiście nie artykuł o modzie, lecz o metodzie zwanej „sześć kapeluszy”, pomocnej między innymi przy ocenie rozwiązań, definiowaniu problemu i świetnej na… uporządkowanie dyskusji.

Metoda sześciu kapeluszy została stworzona przez Edwarda de Bono (autora różnych technik wspierających twórcze myślenie). Jest praktyczna, prosta, możliwa do zastosowania w prawie każdych warunkach. Wykorzystywana jest w nauczaniu, ale też została przyjęta w wielu korporacjach jako narzędzie do prowadzenia konstruktywnej dyskusji, pogłębiania rozumienia problemu lub oceny możliwych rozwiązań.

 

Cała idea tej techniki polega na „wkładaniu na głowę” odpowiednich kapeluszy – i tym samym kierowaniu się określonym stylem myślenia. Zobaczmy, jakie myślenie związane jest z konkretnymi kapeluszami.

 

Kapelusz biały – obiektywizm

Jakie mamy fakty i liczby dotyczące tego problemu (rozwiązania). Jakich potrzebujemy? Jak je zdobędziemy? Biały kapelusz posługuje się faktami, informacjami, dokumentami, analizami. Mając na głowie biały kapelusz nie oceniamy, nie zajmujemy stanowiska, komentujemy jedynie w granicy posiadanych informacji.

 

Kapelusz czerwony – emocje

Spoglądamy na swoją intuicję, wrażenia, przeczucia i emocje. Zastanawiamy się, co czujemy myśląc o danym problemie (rozwiązaniu), co podpowiada nam intuicja. Jakie czujemy emocje (i nie musimy podawać powodów, dlaczego tak właśnie jest). Mając na głowie ten kapelusz, ściągamy z głowy biały – pozbawiamy się obiektywizmu. Wyrażamy, co czujemy, subiektywnie coś nam się podoba lub nie. Możemy również zastanowić się, jakie emocje nasz pomysł (rozwiązanie) budzi w innych osobach, grupach.

 

Kapelusz czarny – pesymizm

Symbolizuje krytykę i namysł. To podejście pesymistyczne, negatywne. Stosujemy je po to, by ustrzec się przed zagrożeniami, nie ulec euforii, która czasem pojawia się przy problemie (rozwiązaniu). Patrzymy, jakie konsekwencje negatywne może on przynieść. Nosząc czarny kapelusz hamujemy zbyt wybujałą wyobraźnię, jesteśmy ostrożni, nadmiernie krytykujemy rzeczywistość, widzimy tylko złe aspekty. Czarny świat jest pełen zagrożeń, niepowodzeń, wad, niesprzyjających okoliczności. Słowem mając czarny kapelusz na głowie szukamy dziury w całym.

 

Kapelusz żółty – optymizm

Szukamy zalet pomysłu (rozwiązania), zastanawiamy się, jak go jeszcze ulepszyć, udoskonalić. Myślimy nad korzyściami. I to nie tylko tymi, które widać na pierwszy rzut oka, ale szukamy wszystkich. Odwołujemy się do marzeń i nadziei. W żółtym kapeluszu wierzymy w sukces i powodzenie; wierzymy, że się uda.

 

Kapelusz zielony – możliwości

Mając na głowie zielony kapelusz szukamy nowych pomysłów, dodatkowych alternatyw. To rozwój pomysłu (rozwiązania) – jak jeszcze możemy to zrobić, jak możemy to zrobić inaczej? W zielonym kapeluszu jesteśmy kreatywni, puszczamy wodze fantazji, jesteśmy oryginalni i nie poruszamy się po ścieżkach utartych schematów. Włączamy do dyskusji nowe aspekty zagadnienia – co może z tym się łączyć?

 

Kapelusz niebieski – organizacja

Niebieski kapelusz to mistrz ceremonii. Ma orientację w temacie, ustala priorytety, definiuje zagadnienia do omówienia, kontroluje, czy postępowanie idzie odpowiednio. Narzuca dyscyplinę myślenia. On decyduje o kolejności zakładania kapeluszy. Zwykle kończy sesję kreatywną pomagając stworzyć listę wniosków.

 

A jaki kapelusz na co dzień ty nosisz? Jakie myśli przychodzą ci najszybciej do głowy, gdy ktoś prosi cię o ocenę pomysłu? De Bono tworząc swoją metodę chciał pokierować naszym myśleniem: ze zwyczajowego, automatycznego na kierowane – a tym samym pełniejsze.

Z metody sześciu kapeluszy można skorzystać pracując samodzielnie i w zespole. Świadomie pokierujemy myśleniem zespołowym, analizując pod kilkoma kątami problem lub rozwiązania. I unikniemy stwierdzeń, które czasem padają: „Ty, to zawsze masz głowę w chmurach”, „Uprawiasz jakieś czarnowidztwo…”. Wszak mając na głowie konkretny kapelusz należy się zachowywać zgodnie z przypisaną mu rolą.

 

Ćwiczenie: Załóż kapelusz

Dla wprawy w używaniu kapeluszy proponuję ćwiczenie. Wyobraź sobie, że poproszono cię o ocenę pomysłu wprowadzenia w całej Polsce czterodniowego tygodnia pracy. Oceń ten pomysł zakładając poszczególne kapelusze. Swoje myśli wpisz do tabeli.

 

Proponowane rozwiązanie:

Nazwa kapelusza

Myśli

Biały

(obiektywizm)

  • Ile to będzie dni w roku?
  • Ile będę musiał zatrudnić ludzi, by utrzymać ten sam poziom produkcji?

 

Czerwony

(emocje)

  • Ale będzie dużo wolnego!J
  • Będzie tendencja do skracania tygodnia pracy do trzech dni.

 

Czarny

(pesymizm)

  • Ludzie zgłupieją od nadmiaru wolnego czasu.
  • Będzie większa absencja i wydłużanie weekendów.
  • Trudno będzie coś załatwić.

 

Żółty

(optymizm)

  • Ludzie będą mieć więcej czasu dla siebie,
  • Będą przychodzić do pracy bardziej wypoczęci.
  • Zmniejszy się bezrobocie.

 

Zielony

(możliwości)

  • A może praca tylko co drugi tydzień?
  • Może zamiast tego wprowadzić dłuższe urlopy?
  • A może przez cztery dni chodzić do pracy do firmy, a piątego pracować w domu?

 

Niebieski

(organizacja)

  • Czy miałem na głowach wszystkie kapelusze?
  • Gdzie mam najwięcej odpowiedzi?
  • Gdzie najmniej?

 

 

Zapisz, jaki jest twój końcowy wniosek:

 

 

 

Ewa Prędka

Ewa Prędka
wróć